Recenzja książki "Iwan Groźny

Ostatnio aktualizowany 2022-05-19 Nicole
DVDFab AI Suite
DVDFab AI Suite
AI-powered 4-In-1 Complete Solution for DVD/Blu-ray/video and Image.

Obie części "Iwana Groźnego" Eisensteina są epickie pod względem rozmiarów, niesamowite wizualnie i bezsensowne fabularnie. Jest to jeden z tych filmów, które można bezpośrednio wynieść do rangi Wielkiego Filmu, bez konieczności przechodzenia przez którykolwiek z etapów bycia dobrym filmem. Jest to film, który każdy poważny miłośnik kina musi zobaczyć przynajmniej raz. Przepraszam wszystkich studentów, którzy interesują się kinem.

Stalin popierał produkcje, uważając Iwana za swojego osobistego bohatera. Filmy były kręcone podczas II wojny światowej w studiach Ałma Ata w Kazachstanie. Główni radzieccy reżyserzy zostali przeniesieni w bezpieczne miejsce. Wydaje się, że nawet w czasie wojny Eisenstein nie miał wielu ograniczeń. Część II zawiera spektakularne ujęcia armii Iwana i proletariuszy maszerujących, by domagać się jego powrotu na wygnanie. Stalin, który jako jedyny się liczył, zrobił wielki użytek z filmu z 1944 roku. Część II, ukończona w 1946 roku, została stłumiona przez Stalina lub państwową cenzurę. Stalin uznał ją za niewygodną dla dyktatora. Eisenstein zaplanował trzecią część swojej trylogii i nakręcił kilka scen. Produkcja została jednak wstrzymana, a reżyser zmarł w 1948 roku.

Film rozpoczyna się w moskiewskiej sali tronowej, gdzie odbywa się koronacja Iwana. Zgoda bojarów (dziedzicznej klasy zamożnych mieszczan) pozwoliła na nakręcenie filmu. Gdy pewny siebie, wysoki nastolatek ogłasza, że jest carem dla całej Rosji, ich uśmiechy zastępują gniewne zmarszczki. Przyrzeka, że poślubi księżniczkę Anastazję i będzie nadal chronił i rozszerzał granice Rosji oraz sprawował kontrolę nad bojarami.

Scena ta nadaje ton obu filmom. Jest to dostojna i przemyślana ceremonia koronacji. Trudno znaleźć ciężkie, ozdobne kostiumy, które byłyby wysadzane klejnotami. Aktorstwo jest głośne i krzykliwe. Styl aktorski Eisensteina jest deklamacyjny i bombastyczny. W całym filmie stosuje dramatyczne zbliżenia. Jego aktorzy często sprawiają dziwne wrażenie. Piorun z dołu może czasem powiększać ich rysy. Kąty kamery w filmie Iwan są niezwykle skośne. Przeciwnicy Iwana są postrzegani jako zbiór dziwacznych ludzkich karykatur. Można je oglądać pojedynczo, bez próby określenia ich położenia geograficznego.

Patrząc na te twarze, nie sposób nie pomyśleć o duńskim niemym filmie "Pasja Joanny d'Arc", nakręconym przez Carla Theodora Dreyera w 1928 roku. Eisenstein niemal na pewno widział ten film, zanim na początku lat 40. zaczął kręcić filmy, jeśli nie w Rosji, to w Hollywood, gdzie po sukcesie swoich wczesnych filmów "Potemkin" i "Październik" został zaproszony w 1930 roku do nakręcenia filmu przez wytwórnię Paramount. Został odrzucony przez studio i stał się obiektem ataków antykomunistów. (Był jednak pod wielkim wrażeniem wczesnej twórczości Walta Disneya, a później uznał "Królewnę Śnieżkę i siedmiu krasnoludków" za najwspanialszy film, jaki kiedykolwiek nakręcono).

Dreyer umieścił Joannę d'Arc w podrzędnych pozycjach, poniżej ławy sędziowskiej. Widzowie mogą zobaczyć je w gniewnych lub marszczących czoło zbliżeniach, pod skosami i w stylizowanym oświetleniu. Scenografia Dreyera mogła mieć również wpływ na Eisensteina. Joannę d'Arc można zobaczyć w ekstremalnej architekturze z przerysowanymi i pochylonymi ścianami, sugerującymi zimną wrogość.

Scenografie Eisensteina mogą być nieporównywalnie większe, ale wciąż mają ten sam wygląd. Niektóre ściany są pozbawione ornamentów, inne - łuków i zakamarków. Niektóre ściany, np. w sali tronowej, są pokryte malowanymi ikonami i dekoracjami. Choć łatwo pomyśleć, że oglądamy efekty optyczne lub matowe rysunki, w ujęciach Eisensteina widać postacie chodzące za słupami i filarami, co świadczy o głębi obrazów. W dramatycznych ujęciach wykorzystuje również duże cienie, które prawdopodobnie są prawdziwe, jak na przykład ten, który ukazuje ogromną głowę i zawadiacko zaostrzone wąsy Iwana.

Część I przedstawia osoby zaangażowane w intrygi dworskie wokół cara Mikołaja Czerkasowa. Kołyczew, jego bliski przyjaciel, pragnie całkowicie wyplątać się z tej sytuacji i postanawia udać się do odległego klasztoru. Kurbski jest kolejnym przyjacielem, na którego Iwan wywiera presję. Dzieje się tak dlatego, że bojarzy mieli monopol na władzę, a Iwan znikąd nie przyjął roli cara.

Po ślubie z księżniczką Anastazją, którą Iwan szczerze uważa za swoją najlepszą przyjaciółkę, mają jedno dziecko. Ciocia Eufrozyna, ciotka Iwana, jest tym oburzona. Jej syn, książę Staricki, jest tym, którego kocha. Ten wybór dodaje filmowi humoru, ponieważ dziecięca twarz Starickiego, z blond włosami obciętymi w stylu chórzysty, jest maminsynkiem. Rzuca się w ramiona matki i narzeka na to, że ta ciągle próbuje go zmuszać do pewnych rzeczy. Nie chce być carem.

Eufrozyna, zła istota często ubrana w kapelusz czarownicy, znana jest jako Eufrozyna. Osobliwością sali tronowej są jej łuki, które są zbyt niskie, by ktokolwiek mógł przejść po nich w pozycji pionowej. Aby dostać się do wejścia do swojego mieszkania, zgina się prawie dwukrotnie, a potem wyślizguje się na widok niczym wąż. To ona knuje, by Iwan przyniósł Anastazji nieświadomie zatrutą filiżankę. Iwan mści się, ubierając Starzyckiego w carskie szaty i wkładając na głowę młodzieńca swoją koronę.

Część I jest pełna historycznej pompy i okoliczności. W części II następuje zmiana tonu i jest ona radośnie skandaliczna. Najlepiej można ją określić jako komediowy camp. W części I wrażenie robi gra Nikołaja Czerkasowa jako cara. Część II natomiast sprawia czasem wrażenie, jakby została zaadaptowana z Mela Brooksa. Osobiście odczuwałem w tych filmach bardzo mało emocji. Przypominało to raczej niechętną hagiografię dla szaleńca.

Powiązane artykuły